Opinie o firmie a prędkość światła.

Monika Jankowska
Może nieliczni pamiętają z lekcji fizyki ile wynosi prędkość światła w próżni. Ja do nich nie należę, więc byłam zmuszona wyszukać tę informację w globalnej sieci. Ta od razu przypomniała, że jest to 299 792 458 m/s. Jakie to ma znaczenie? Dla twojej firmy może mieć ogromne.
Ciągle wszak słyszymy, że firmy poszukują najszybszych sposobów dotarcia do klienta. Co działa tak natychmiastowo? Odpowiedź brzmi: obraz.
Bo obraz, który nam się jawi, to nic innego jak światło padające i światło odbite w jednym. Jest taki wynalazek, który to światło potrafi zarejestrować. Jest nim aparat fotograficzny oczywiście.
Kiedy chcemy sprzedać jakiś przedmiot możemy skupić się przede wszystkim na dobrym opisie, nawet bardzo szczegółowym, przedstawić statystyki potwierdzające wyjątkowość naszego produktu, dokumentacje itp. Ale zanim potencjalny klient pomyśli o tym, że może by warto na to wszystko zerknąć...
Już go nie będzie na naszej stronie internetowej. Z prędkością 299 792 458 m/s dotarło do niego, że ten przedmiot na zdjęciu nie wygląda zbyt dobrze.
Warto zdać sobie sprawę, że żyjemy w epoce obrazu. Walczyć z tym nie ma sensu, trzeba się dostosować i wykorzystać ten fakt tak bardzo jak jest to możliwe.
Żyjemy też w czasach tzw. „teledysków”. Wszystko jest pokazywane szybko, obraz, dużo obrazów, zmieniające się obrazy, migające. Jeśli chcemy zatrzymać uwagę potencjalnego klienta musimy o tym pamiętać. Jeżeli chcemy go zatrzymać na tyle długo, żeby zechciał zapoznać się z opisem, certyfikatami itd. musimy najpierw zadbać o pierwsze wrażenie. Z wyżej podana prędkością klient wyrabia sobie opinię na temat produktu lub/i naszej firmy. Dlatego koszty związane z posiadaniem dobrych zdjęć na swojej stronie warto potraktować nie jako kolejny wydatek, ale jako inwestycję.

Co właściwie znaczy „dobre zdjęcie”?

W zasadzie wbrew temu, co sugerowałby nagłówek, nie odpowiem na to pytanie. Byłaby to za długa lektura. Osobę, która posiada stronę czy sklep internetowy powinno interesować przede wszystkim, jakie jest „odpowiednie„ zdjęcie. A to już z kolei zależy od miejsca, gdzie potrzebujemy je umieścić i nim zadziałać.
Na czym innym powinien się skupić fotograf robiący zdjęcia produktowe do sklepu internetowego z porcelaną czy winem, na czym innym z bluzami dla młodzieży, a jeszcze co innego będzie ważne przy stylizowanych sesjach żywności. Nie zawsze packshot dobry na wszystko.
Packshot? Packshoty to zdjęcia produktów, robione głównie na potrzeby sklepów internetowych czy katalogów. To, co charakteryzuje typowe packshoty to równomiernie oświetlone, najczęściej białe tło, duża głębia ostrości, perfekcyjnie ustawiony balans bieli. Najczęściej dąży się do tego aby fotografowany przedmiot także był maksymalnie równomiernie oświetlony. I „profesjonalni” fotograficy często upierają się, że to podstawa. Ale nie dajmy się zwariować. Przedmiot, w którym nie ma grama cienia będzie się wydawał płaski. To cień buduje przestrzeń. Warto o tym pamiętać. Natomiast prawdą jest, ze [emphasis]równomierne, dobrze dobrane tło koncentruje uwagę oglądającego na samym przedmiocie.[/emphasis]

Teraz wyobraźmy sobie, że każde z poniższych zdjęć ma stanowić stronę naszego nowo powstającego katalogu. Oba zostały zrobione przy użyciu tego samego sprzętu. Różnica tkwi w działaniu światłem, dobraniu odpowiednich parametrów.
 

Kupno nawet najlepszej lustrzanki nie czyni nikogo dobrym fotografem. Warto to sobie uświadomić przeglądając strony fotografów, którzy prześcigają się w wyliczaniu ile to ich aparaty mają Megapikseli i chcących na tej tylko informacji przekonać o swoim profesjonalizmie. Prawda jest taka, że gdyby tylko o Megapiksele chodziło, to w dzisiejszych czasach nawet najtańszą na rynku lustrzanką można byłoby wykonać dobre zdjęcie na potrzeby prezentacji w Internecie. Oczywiście poniższe przykłady są nieco naciągane, bo pierwsze zdjęcie zostało z premedytacją wykonane niechlujnie. Natomiast zdarza się, że podobnie niskim poziomem odznaczają się zdjęcia oglądane czasem na stronach sklepów internetowych.

Skoro już wiemy, czego chcielibyśmy uniknąć przy prezentacji własnych produktów, zastanówmy się kto nam w tym pomoże. Światło to niezwykle trudne zagadnienie, łatwo wymyka się spod kontroli,
jest niesforne i wszędobylskie. Ktoś, kto by je dla nas ujarzmił z pewnością już czeka na zlecenie. A może nie czeka, bo ma już pełne ręce roboty.

Zapotrzebowanie na tego typu fotografię ciągle rośnie ze względu na to, że coraz więcej firm chce zaistnieć w sieci i tutaj sprzedawać swoje produkty. Wraz z tym wzrostem rośnie także liczba osób, które chętnie podejmą się sfotografowania naszych produktów. Są już pierwsze aukcje usług na których aż roi się od „profesjonalistów”, którzy wykonają nam packshoty w cenie za 5 zł za zdjęcie, a w dodatku zrobią 10 000 produktów w 3 dni :) Brzmi to może śmiesznie, ale są takie oferty. Za 5 zł można tak kupić profesjonalnie zrobione zdjęcie, jak nabyć oryginalne perfumy Chanel za 50 zł na podobnych aukcjach. Jeżeli uwierzymy w ich oryginalność, to z pewnością uwierzymy też w profesjonalizm oferowanej nam po tej cenie usługi.

No to jakie są realne ceny? Najprostszy packshot bez szparowania (wycinania z tła) to koszt od 20-120 zł. przy ilości od 10 do 50-ciu produktów. Tak wiem, duże widełki. Wszystko zależy od tego, jaki mamy produkt. Przy plastikowym autku, w miarę matowych doniczkach czy innych prostych przedmiotach ten koszt będzie zbliżony do dolnej granicy. Jednak jeśli w grę wchodzi sfotografowanie metalowej patelni, kryształów, szkła czy butelek z winem ten koszt musi być wyższy ze względu na czas jaki trzeba poświęcić na ustawienie światła i późniejszy retusz- bardziej pracochłonny przy tego typu powierzchniach.



I podobnie sprawa ma się ze szparowaniem. Jego koszt to średnio plus 50% ceny zdjęcia. Średnio, bo i tu fotograf często zastosuje widełki. Wyszparowanie butelki czy garnka trwa o niebo krócej niż peruki czy pluszowego misia albo swetra. Dodatkowe koszty to dodanie znaku wodnego ( groszowe sprawy) oraz koszt transportu produktów do i od fotografa. Tym zawsze obarczony jest zleceniodawca. Inaczej też wyceniane są kompozycje przedmiotów, zwykle od 80-180 zł za kompozycję kilku przedmiotów. Są to oczywiście ceny uśrednione, a ich podanie tutaj przeze mnie było poparte zarówno wczytywaniem się w cenniki konkurencji jak i moimi własnymi doświadczeniami. Czasem można spotkać tak dokładne wyliczenia, że aż głowa puchnie. Przykładowe ceny fotografii produktów20-120 zł
(bez wycinania z tła)
Przykładowo cena wyjściowa od zdjęcia jest niska, ale Pan zastrzega sobie, że doliczy za odpakowanie paczki od nas, wytarcie ściereczką przedmiotu itd. Hmmm... Takie czynności są moim zdaniem obowiązkowe i należy je włączyć od razu do ceny usługi i nie zawracać klientowi tym głowy.

I jeszcze raz powtarzam, to jest inwestycja. Należy pamiętać, że człowiek, który dokonuje zakupów w naszym sklepie internetowym obdarza nas kredytem zaufania. Wszak przelewa pieniądze na nasze konto w zamian za przedmiot, którego nie widział na własne oczy. Widział jedynie jego przedstawienie, zdjęcie. [highlight class="blue"] Warto by oddawało ono rzetelnie wygląd sprzedawanego produktu.[/highlight]

P.S.: Oczywiście przedmioty mogą też wyglądać lepiej, niż na żywo, ale to już temat na inny artykuł :-)


  • Autorka jest fotografikiem, freelancerem, absolwentką Wydziału Malarstwa A.S.P. w Łodzi